- Co wam jest?
- Ahmed, Łazienka, Prysznic, Miednica- zaczęła wymieniać Daria z wzrokiem wbitym w stół
- Yyyyyyy?!...Zaraz, przecież on nigdy nie nosi spodni- w tym momencie dziewczyny rozwaliły mnie wzrokiem- Chcecie kanapeczkę z dżemikiem?
- Nie chwal się- powiedziała Natalia i usiadła przy stole wcinając kanapkę
- A ja to co?!- Daria zabrała mi drugą i zostałam z samą herbatą
- Smacznego, nie krępujcie się- powiedziałam
Usłyszałyśmy dźwięk stup Ahmeda stukających o panele na schodach, kościak wszedł do kuchni z tryumfalną miną trzymając na swoim ramieniu plecak, uśmiechnął się do nas pogodnie
- Wy rasistki! Jak możecie siedzieć na tych stołkach?! Pfyy rasistowskie świnie- powiedział Ahmed wkładając butelkę cifu do plecaka
- Po co ci plecak?- zapytała Daria
- CZY JA SIĘ CIEBIE PYTAM PO CO CI MYDŁO?!- nawrzeszczał na Darię kościak...
- Eeeeeee- x3
- Idę z wami na testy!- zatryumfował w końcu Ahmed
- Ile ty masz lat?- zapytała Natalia a Ahmed szybko wciągnął powietrze i zrobił dziwną minę
- Nie wiesz, że rannych się o wiek nie pyta? Ale ty dziwna jesteeeeeś
- Ty nie żyjesz- podsumowałam
- ZAMKNIJ SIĘ RASISTOWSKA ŚWINIO!
- Spokojnie... ale Ahmed, myślałam, że bardziej interesują cię szkoły przetrwania... albo obozy dla terrorystów?- zapytała Daria
- A wy nie chodzicie do takiej szkoły?-zapytał Ahmed czując się jakby został uderzony w twarz
- Nie?-x3
- To gdzie wy się uczycie?!- zdezorientował się kościak
- W gimnazjum?- powiedziała niepewnie Natalia
- Potrzeba mi więcej amunicji- wyszeptał Ahmed wyciągając z szafki płatki śniadaniowe
- Amunicji?!- x3
- No? A co wy myślicie, że jak podejdzie jeden z tych rasistowskich szczeniaków to będę się na nich gapić albo wzdychać nad przystojniakami?- Ahmed wlał mleko do miski i wyciągnął łyżkę... Zaczęło się nam buforowanie- Rozstrzelam każdego rasistowskiego drania!
- Pawła też?- zrobiłam słodkie oczy
- Alex!- Daria uderzyła mnie w głowę tacką, cios okazał się tak mocny, że spadłam z krzesła... Cóż potem musiałyśmy przekonać Ahmeda, że nie można wnosić na egzaminy bomby, karabinu maszynowego ani pisać egzamin a przy okazji poprosić nauczyciela o umycie miednicy cifem. Zawiedziony Ahmed podstawił miskę pod sobą, zjadł płatki,
- Ahmed! Za dziesięć minut test! Ogarnij się!- powiedziała Daria patrząc jak kościak przykleja zdjęcie cifu na twarz misia i go przytula
- TROCHĘ PRYWATNOŚCI ZBOCZEŃCU!- wykrzyczał
- O rany... muszę umyć ręce- powiedziałam idąc w stronę łazienki
- Idę z tobą- dodały dziewczyny
- NIE ZOSTAWIAJCIE MNIE Z TYMI PSYCHICZNYMI DZIEĆMI!- kościak nie zważając na to, że wchodzi do łazienki usiadł na podłodze i mocniej przytulił misia. Umyłam ręce i skierowałam się w stronę drzwi, potknęłam się o mostek Ahmeda i walnęłam faceplama w drzwi.
- Ałłłłł- jęknęłam
- No i jak chodzisz frajerze?- powiedziała Natalia mocząc szmatę w wodzie- Wiedziałam, że to się tak skończy- dziewczyna rzuciła w moją twarz mokrą szmatą, czując chłód padłam na podłogę z zakrytą twarzą
- ZABIŁAŚ JĄ!- Ahmed odrzucił cifo-misia i staną z morderczą miną przed Natalią- Ty rasistowski kotlecie!!!
- Uspokój się Ahmed ona...- w tym momencie kościak zaczął ją atakować fragmentami swojego kręgosłupa krzycząc przy tym coś po arabsku
- MORDERCA! RASISTKA!ZBOCZENIEC!- w tym momencie Ahmedowi skończyły się kości kręgosłupa
- Ahmed ona oddycha!- Natalia otrząsnęła się z kręgów
- No chyba ty!..Ale już nie długo!- kościak bez wahania zaczął rzucać w Żelkę żebrami, Daria patrzyła się na nich płacząc ze śmiechu- PATRZ! Już ją opłakuje! Jak mogłaś!
- Hahahahahmed....- dziewczyna nie mogła złapać oddechu- hahahahalex... ży... o lol hahhaha... ŻYJE!- Daria padła ze śmiechem na podłogę obok mnie
- Słyszałeś?
- Zaczarowałaś ją! A teraz ona też nie żyje!!!!Znasz tajne techniki Naruto! Dobrze wiem, że oglądasz tego żółtego rasistę i udajesz go jak nikt nie patrzy!- Natalia poczuła jak napływa na nią fala gorąca, w tym momencie Daria chwyciła Ahmeda za kostkę, podskoczył jak poparzony i wybiegł.... no dobra jego nogi,miednica i głowa osadzona na miednicy wybiegła... A teraz kluczowe pytanie: " Jaką byście mieli minę widząc kościotrupa od pasa w dół z głową na miedniczy, wrzeszczącego coś niezrozumiałego wybiegającego z damskiej łazienki?!" O.o No chyba tą.
- Co się stało?- odzyskałam przytomność i zobaczyłam Natusię zbierającą fragmenty Ahmeda do plecaka, misio-cifa na lampie i Darię na podłodze która szeptała: "Tatusiuuuu,Tatusiuuuu..." choć raczej brzmiało to jak "Ahmedziuu,Ahmedziuuu"
- Ahmed miał załamanie psychiczne podsumowała Natalia chowając żebro
- Yyyy Daria?- podniosłam bezwładną rękę dziewczyny
- Zdechła
- Żyję! Mam stopę! Ahmed to moja babcia? Kocham was!- znowu poległa w śmiechu, skończyło się tak, że musiałyśmy ją wywlec na egzamin i posadzić w ławce... Egzaminów podobnych do naszych nie miał chyba nikt inny... Siedziałam w drugiej ławce od przodu za mną dygotał Ahmed wkładając żebra na miejsce... Kilka ławek dalej siedziała Natalia a jeszcze dalej Daria. Zaczęliśmy pisać część humanistyczną, nie było aż tak źle... no przynajmniej dla mnie, Ahmed dygotał tak mocno, że Pani K. za każdym skrzypnięciem jego kości zabijała go wzrokiem a on łamał długopis, a za to odbierała mu jeden z paliczków... ostatecznie kościak kończył pisać test stopą... Tak STOPĄ.
Wróciliśmy do domu, nie byłam pewna czy to się dzieje na prawdę ale przez całą drogę do domu Ahmed rzucał w Natalię czosnkiem i powtarzał: "Zgiń przepadnij, Zgiń przepadnij, Zgiń przepadnij"... W końcu Natalia rzuciła się na niego, oczywiście jako Neko i Daria niosła jego... wszystko oprócz stopy ja jego głowę a Natusia bawiła się oderwaną stopą w Harrego Potera... No przechodziliśmy obok jakiegoś człowieka a ona: " Abra Kadabra!...Frajer! Miałeś zmienić się w żabę! Ahmed... Twoja stopa nie ma mocy"... Potem postanowiłyśmy się wyładować grając w siatkówkę...Tsa, Ahmed nie jest najlepszy w sporcie... Daria zaserwowała tak mocno, że kościak dostał w głowę, rozwalił się na części a głowa wylądowała w polu ziemniaków. Piłka przebiła się o piszczel Ahmeda więc...
***
Wreszcie nastąpił wieczór, siedzieliśmy przed telewizorem patrząc na Neko skaczącą po starym gracie, w końcu Ahmed nauczył się sam składać i opłakiwał brak mocy Harrego Potera w stopie czyszcząc miednicę. Kiedy Natalia przestała znęcać się przed telewizorem zaczęłyśmy grać w karty, wtedy do pokoju wpadł wściekły Spiderman.
- Yyyyyy?!- x4
- Zabiłaś moją matkę!!! ZAPŁACISZ MI ZA TO BARBARZYŃCO!!!- Spiderman rzucił się na mnie lecz Daria miała szybszy refleks i przywaliła mi oderwaną noga Ahmeda, Spiderman tylko na chwilę stracił panowanie i wyleciał przez okno. Ahmed skierował zabójczy wzrok na Darię która właśnie wywaliła jego oderwaną nogę przez okno... Po chwili do pokoju przez komin wparował święty mikołaj, zbadał nas wzrokiem i zaśmiał się jak bestia z piekła rodem... no przynajmniej dla mnie, stałyśmy zupełnie zbici z tropu a Ahmed rzucił się przez okno na Spidermana walcząc o swoją kończynę z zapartym tchem. Spiderman nie mógł trafić w nadzwyczaj chudego Ahmeda, który wykorzystał swoją wiedzę z kreskówek i bajek Disneya o których dorośli mawiają: " To ci się w życiu nie przyda", Ahmed właśnie dzisiaj zadał kłam tym obrzydliwym teorią, przybrał tryb mędrca i jednym ciosem pozbawił Spidermana równowagi, człowiek-pająk wpadł prosto w ogród sąsiadki, która była zwolenniczką psów, wzięła Spodermana do domku myśląc, że to nowa odmiana kundelków, założyła obrożę i myślę, że nauczy go dobrych manier
- Rasistowski Ziemniak Został pokonany Natuś-Sensei!- wyrzekł.
- Yay!-x3
CDN...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz